Blog

Zapłaciłem za prywatne leczenie alkoholizmu Ani

Pewien czas temu bardzo niepokoiłem się o moją narzeczoną. Od pewnego czasu Ania miała kłopot z alkoholem. Początkowo bardzo dużo piła jedynie na imprezach. A najgorsze było to, że zachowywała się wówczas agresywnie. Było już wiele takich wypadków, kiedy psuła całą zabawę i najlepiej było ją zabrać do domu. Zaowocowało to tym, że prawie całkiem przestaliśmy spotykać się ze znajomymi, bo prawie każdemu Anka zalazła już za skórę, gdy była pijana. Wówczas zaczęło być jeszcze gorzej: zaczęła pić w domu. Ponieważ jej tego zabraniałem, ukrywała to przede mną, ale ja i tak wiedziałem swoje. Niejednokrotnie o tym rozmawialiśmy i Ania obiecywała mi, że z tym skończy, ale nic się nie zmieniało . W efekcie postawiłem jej warunek. Powiedziałem, że jeśli nie uda się na alkoholizm leczenie, to będziemy musieli się rozstać, bo nie mogę już tego dłużej znosić. Zgodziła się, ale powiedziała, że nie może pozwolić sobie na to, by płacić za leczenie. Nie ma problemu, ja opłacę Ci prywatne leczenie alkoholizmu – odparłem. Jeszcze tego samego dnia wpisałem w Internet: alkoholizm pomoc i wybrałem ośrodek, w którym Ania leczy się od pewnego czasu. Wybrałem go, bo miał bardzo dobre opinie. Chyba rzeczywiście jest niezły, bo od kilku miesięcy Anka nie pije.

Tags:

Subscribe

Subscribe to our e-mail newsletter to receive updates.

Comments are closed.